Korzystasz z Internet Explorera 8 (lub starszego...)! W związku z tym:
- ta strona będzie prawdopodobnie wyświetlać się nieprawidłowo,
- najwyższy czas na aktualizację lub zmianę przeglądarki!

reklama
Możesz za darmo korzystać z waw4free, dzięki reklamom wyświetlanym na stronie. Staramy się, aby nie były irytujące. Dziękujemy za nieblokowanie reklam w naszym serwisie. :-)
reklama

Dzikiego Zachodu ciąg dalszy

Dzikiego Zachodu ciąg dalszy
data Data: 23 Kwietnia 2017, niedziela

data Godzina rozpoczęcia: 15:00

miejsce Miejsce: Warszawa - Wola (pokaż na mapie)
Kontynuujemy zwiedzanie tzw. dzikiego zachodu, fragmentu Warszawy znajdującego się na zachód od Pałacu Kultury i Nauki. To miejsce, które przez lata tkwiło w zupełnym marazmie i zapomnieniu. Gdy pięły się w górę mury Starówki, kiedy podnosił się z ruin Mariensztat – pierwsze powojenne osiedle mieszkaniowe, sytuację omawianej części Warszawy można było sprowadzić do prostego stwierdzenia – „na zachodzie bez zmian’”. Jeszcze na początku lat 60-tych XX w. Dziki zachód wyglądał jak najeżony ruinami skansen, przygnębiająca pamiątka po zakończonej dwadzieścia lat wcześniej wojnie. Tu sprzedawano najdroższe w Polsce cegły, tu swoje usługi oferowały tzw. gruzinki. W warszawiakach mieszkających w „lepszych” dzielnicach dziki zachód wywoływał dreszcz niepokoju i woleli się tu nie zapuszczać, zwłaszcza nocą. Proces zmian zapoczątkowany pod koniec lat 60-tych XX w. trwa nadal i starzy mieszkańcy nie poznaliby już tego miejsca. Spacer będzie dla nas przyczynkiem do poszukania reliktów dawnej Warszawy i to nie tylko tej tuż powojennej. Porozmawiamy również o tym jak ten fragment miasta ma wyglądać w przyszłości. Podczas wycieczki dowiecie się m. in.:

– o jakiej spółce mówiono „jedzie browar Warszawy: Oberwus, Szelma i Kulawy”,
– co w XIX wieku dzieci z wyższych sfer o sferach intymnych wiedziały,
– czy na porzeczkach można zarabiać kokosy,
– mieszkanie w której kamienicy wyzwoliło w adiunkcie Rochowiczu skłonności transwestytyczne,
– gdzie mieszkał autor takich przedwojennych hitów jak „Panna Andzia ma wychodne” ,
– w której kamienicy urodził się asystent samego Einsteina,
– który trakt komunikacyjny nazywano ulicą złodziei,
– gdzie w XIX wieku uprawiano brzoskwinie, ananasy, egzotyczne frykasy,
– skąd wziął się zwrot „woda Junga z wodociunga”,
– jak w Peerelu radzono sobie ze zbyt krótkimi budynkami fabrycznymi;

To zaledwie część atrakcji, które czekają nas na trasie spaceru. Spotykamy się w niedzielę 23 kwietnia o godzinie 15:00 pod kamienicą Lejba Osnosa (Twarda 28) przy rondzie ONZ.

Spacer nie powinien potrwać dłużej niż dwie godziny. Wycieczka jest darmowa, ale jeśli ktoś uzna, że przewodnik zasłużył na napiwek, ten z pewnością się nie obrazi. Serdecznie zapraszam na Wolę.

Spacer poprowadzi Rafał Dąbrowiecki przewodnik i twórca portalu Butem po Wawie.

Na spacer zaprasza grupa „Aktywni +”, która powstała po to, by zrzeszać ludzi pragnących aktywnie spędzać wolny czas.
newsletter
Podoba Ci się to wydarzenie?
Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco ze wszystkimi!

Zobacz też

reklama