Korzystasz z Internet Explorera 8 (lub starszego...)! W związku z tym:
- ta strona będzie prawdopodobnie wyświetlać się nieprawidłowo,
- najwyższy czas na aktualizację lub zmianę przeglądarki!

newsletter fanpage instagram
wesprzyj waw4free
reklama
reklama

Vitruvius

 Vitruvius

reklama
data Data: 18 Lipca 2017, wtorek

data Godzina rozpoczęcia: 19:00

miejsce Miejsce: Warszawa - Śródmieście, Galeria Korekta Mazowiecka 11A (pokaż na mapie)
Człowiek Witruwiański utożsamiany jest z idealnym przedstawieniem ciała ludzkiego.
Antropologicznym ideałem osadzonym w centrum boskiego wszechświata, symbolem totalnym.
Ideał staje się moim punktem wyjścia: niedościgniony szablon, wykres, wzór matematyczny na zrozumienie ludzkiej natury, dotyka jednocześnie tego, co ziemskie i boskie, przemijające i nieskończone.
Zniewolony, osadzony w figurach geometrycznych, czy może właściwy dla danego układu, zadomowiony w skupisku linii? Połączenie geometrii i próby odwzorowania natury daje spektakularny efekt, są to kategorie niezwykle opozycyjne względem siebie.
Nawiązuję do uwikłania człowieka witruwiańskiego, staram się zgłębić jego tajemnice, zrozumieć reguły gry.
Zdecydowanie różne od witruwiańskiego ideału zdają się moje prace. Osadzone współcześnie są wynikiem próby sił, zmagań codziennych, przeszłych czy niepokoi wywołanych przez wybieganie myślami w przyszłość. Człowiek w moich pracach jest obecny, ale nie osiągalny dosłownie, jest ukryty.
Odkrywam jego geometrię, współczesną, uwolnioną od reguł, wędrującą z wiatrem w nieokreślonym kierunku, będącą jedynie boskimi pozostałościami szkicu ludzkiej natury. Tworzę układy będące odzwierciedleniem jej wewnętrznej dezintegracji.
Próbuję bezustannie zmieniać, konstruować i formować na nowo postmodernistyczną układankę świata współczesnego chcąc odnaleźć definicję własnego Ja.
Niestety w skali wszechświata jesteśmy w stanie dostrzec jedynie mikroskopijny wycinek rzeczywistości, dający nam złudne wrażenie porządku i harmonii. Postrzegamy wybiórczo, kierując się instynktami i predefiniowanymi schematami, podobieństwem do tego, co znamy. Próbujemy uporządkować świat, ująć go w sztywne ramy, definiować funkcje i parametry. Dostrzegamy porządek, bo chcemy go dostrzegać. Pojęcia boga i harmonii i wszelkich zasad dezintegrują się w czasie pozostawiając nam jedynie własne Ja: wolne, chwilowe, chaotyczne, a może będące częścią czegoś wielkiego i niezwykłego. Przy rozpatrywaniu naszej egzystencji w szerszej skali próba ustanowienia praw jest pewnie bezzasadna, może nawet niemożliwa, ale też niezwykle pociągająca. Nagrodą jest chwilowa wiara w zasadność naszej egzystencji.
 udostępnij tweetnij dodaj
newsletter
Podoba Ci się to wydarzenie?
Zapisz się na nasz newsletter i bądź na bieżąco ze wszystkimi!
reklama
reklama


Zobacz też

reklama
kup nasze gadżety! :-)